Ograniczenie wiekowe: 16+
Dziewczyna ze Wschodu to krótka, intymna opowieść o pamięci rodzinnej, migracji i życiu między dwoma krajami. Historia o korzeniach, które ciągną wstecz, i o drodze, którą trzeba przejść, żeby znaleźć własne miejsce. Proza cicha, osobista, oparta na prawdziwych doświadczeniach.
Opis
Są pytania, które zadaje się za późno.
Dziewczyna ze Wschodu to fikcja oparta na faktach, pisana z podwójnej odległości — geograficznej i językowej. Autorka od lat mieszka w Andaluzji. Stamtąd, po hiszpańsku, opisała rodzinę rozrzuconą przez wojnę, przesiedlenia i komunizm. Ta wersja jest jej własną adaptacją na polski — powrotem do języka, w którym ta historia się zaczęła.
Bohaterka próbuje zrekonstruować przeszłość swojej rodziny z kawałków wspomnień, przemilczeń i fragmentów opowieści, których nikt nigdy nie chciał dokończyć. Przeszłości rozciągniętej przez pokolenia — od Kresów Wschodnich przez PRL aż po współczesną emigrację. Patrzy na nią z daleka, bo tylko z daleka widać całość.
To opowieść o pamięci, którą trudno odzyskać, zanim znikną ostatni świadkowie. O korzeniach, które zostają, nawet gdy człowiek wyjeżdża i buduje życie w innym języku. O dziedzictwie, które nosi się w sobie, nie wiedząc skąd pochodzi — w gestach, nawykach, w tym, czego się nie wyrzuca i o co się nie prosi.
O tym, jak tworzy się własną historię, kiedy ta odziedziczona jest pełna szczelin.
Szczegóły publikacji
- Formaty
- PDF, EPUB
- Liczba stron
- 117
- Kategorie
- Bez kategorii
- Ograniczenie wiekowe
- 16+
Ta publikacja to książka elektroniczna (eBook).
Każda kopia eBooka będzie podpisana Twoim imieniem, nazwiskiem i adresem e-mail.
eBook zostanie wysłany drogą elektroniczną na podany przy zamówieniu e-mail. Otrzymasz link, za pomocą którego możesz pobrać go na dowolne urządzenie. Wysyłka nastąpi natychmiast po zrealizowaniu płatności.
Opinie czytelników
Tak wiele się dzisiaj mówi o ludobójstwie wołyńskim, o tym jak władze naszego kraju ten temat zaniedbały, jak Ukraina zakłamuje historię i ze zbrodniarzy próbuje uczynić bohaterów... Za każdym razem, gdy ulegniemy propagandzie, że "historię trzeba zostawić historykom", wróćmy myślami do każdego dziecka, które widziało rzeczy nieprzeznaczonych do wzroku żadnego człowieka, a które - jeśli miało szczęście przeżyć masakrę - przekazywało tę traumę dalej przez kolejne pokolenia, aż do XXI wieku. "Nie zaczęło się od Ciebie" - jeśli ktoś czytał tę pozycję, to polecam "Dziewczynę ze Wschodu" jako kontynuację, która trafia prosto w nasze narodowe PTSD i robi to w sposób pozbawiony doktryny. Od pierwszych stron czuć napięcie i ciężar doświadczeń — nic nie jest tu łatwe, oczywiste ani wygodne. Historia wciąga nie spektakularnymi zwrotami akcji, ale autentycznością uczuć: strachem, tęsknotą, nadzieją i determinacją. To jedna z tych książek, przy których co jakiś czas trzeba się zatrzymać, bo niektóre sceny po prostu zostają w głowie. Autorka pozwala czuć przeżycia bohaterów razem z nimi, bez tłumaczenia czy oceniania. Pamiętajcie - odbądźcie rozmowę ze swoimi rodzicami, zanim będą starzy i zanim umrą, bo historie tych wszystkich pokoleń, które były przed nami, żyją w nas i czają się gdzieś pod skórą, kierując naszym postępowaniem w sposób, który możemy zrozumieć, jeśli tylko włożymy w to wysiłek. Nasz naród przeżył nieprzeżywalne, przetrwał nieludzkie i żyje dalej, a do nas należy budowanie kolejnych pokoleń bez wstydu, bez manipulacji i kompleksów. Pamiętajcie - macie czas opowiedzieć historię swoich przodków tylko do momentu gdy żyją i mają trzeźwy umysł. Później wszystko co nienapisane i nieopowiedziane, zaniknie. A niektórzy tylko czyhają, żeby napisać historię na nowo, wykorzystując koniunkturę polityczną i geostrategiczną. Nigdy nie powinniśmy się na to zgodzić.

